Obsługa w tomaszowskich sklepach

Wszelkie sprawy związane z Tomaszowem i jego okolicami.

Obsługa w tomaszowskich sklepach

Postautor: klientka » 27 lut 2012, o 09:27

Proponuję ten temat ponieważ jestem zniesmaczona zachowaniem niektórych ekspedientek w sklepach tomaszowskich... wielokrotnie czytałam opinie o urzędnikach i urzędach. o fryzjerkach ale nic o ekspedientkach.
Wchodzę do sklepu i jestem zmierzona od góry do dołu z zapytaniem w oczach "po coś tu przylazła'?
wiec prosze o komentarze na temat naszych sklepów i obsługi w nich...może to da niektórym do myślenia!
moja pierwsza uwaga- Panie w sklepi SNC na Kościelnej- totalna olewka, plotkują bez przerwy, przy kasie można stać do znudzenia ale Pani podejdzie dopiero jak skonczy plotki z koleżanką, zero uprzejmośći i kultury... :oops:

Re: Obsługa w tomaszowskich sklepach

Postautor: Gość » 27 lut 2012, o 10:17

Nie chodzić więcej do tego sklepu.

Re: Obsługa w tomaszowskich sklepach

Postautor: Gość » 27 lut 2012, o 14:24

proponuje żebyś sama staneła za kasą i pokazała swoją kulture jak cie takie damy jak ty maja za nic

Re: Obsługa w tomaszowskich sklepach

Postautor: klientka » 27 lut 2012, o 15:09

Gość pisze:proponuje żebyś sama staneła za kasą i pokazała swoją kulture jak cie takie damy jak ty maja za nic

ja też pracuje i obsługuje ludzi i bez względu na to czy mam dobry czy zły dzien nie wpływa to na moją wobec nich kulturę... nie trzeba byc "damą" by umieć zachować się kulturalnie a jeśli komuś "stanie za kasą" nie odpowiada lub ubliża jego godności to niech tego nie robi!Proste prawda?? :idea:

Re: Obsługa w tomaszowskich sklepach

Postautor: klientka » 27 lut 2012, o 15:59

Witam dobry temat już dłuższy czas obserwuje, ze niektóre Kasjerki/kasjerzy zachowują się bardzo opryskliwie taka jest prawda ostatnio w Stokrotce płace przy kasie i mówie że jeszcze aby mi Pan Kasjer doliczył karte do telefonu, a on do mnie - moze tak prosze karte do telefonu zatkało mnie ludzie za mna w kolejce zrobili oczy. Wogle zrezygnowałam z jednego produktu a on mi kazał zostawić zakupy i odnieść ten produkt na sklep. Nie wiem brakuje kultury, empatii i wszystkiego co ludzkie. Takze pracuje miedzy ludzmi nigdy jeszcze nie strzelałam fochami ani nie byłam bezczelna, zmęczona chociaż czasem aż skręca bo różni ludzi przychodzą. Ale trzeba byc człowiekiem i wczuc się w sytuację drugiego człowieka nie wiele. Podstawowa sprawa pogaduchy w sklepie przy kasie to straszne, a moze by tak zostawić choćby dla zdrowotnosci sprawy prywatne po za pracą. Pozdrawiam

Re: Obsługa w tomaszowskich sklepach

Postautor: gosc » 27 lut 2012, o 17:24

Bezpieczne, tańsze i bardziej rozsądne zakupy w sieci https://www.geloo.pl/start/25454568/index.html

Re: Obsługa w tomaszowskich sklepach

Postautor: Gość » 27 lut 2012, o 17:31

klientka pisze:Witam dobry temat już dłuższy czas obserwuje, ze niektóre Kasjerki/kasjerzy zachowują się bardzo opryskliwie taka jest prawda ostatnio w Stokrotce płace przy kasie i mówie że jeszcze aby mi Pan Kasjer doliczył karte do telefonu, a on do mnie - moze tak prosze karte do telefonu zatkało mnie ludzie za mna w kolejce zrobili oczy. Wogle zrezygnowałam z jednego produktu a on mi kazał zostawić zakupy i odnieść ten produkt na sklep. Nie wiem brakuje kultury, empatii i wszystkiego co ludzkie. Takze pracuje miedzy ludzmi nigdy jeszcze nie strzelałam fochami ani nie byłam bezczelna, zmęczona chociaż czasem aż skręca bo różni ludzi przychodzą. Ale trzeba byc człowiekiem i wczuc się w sytuację drugiego człowieka nie wiele. Podstawowa sprawa pogaduchy w sklepie przy kasie to straszne, a moze by tak zostawić choćby dla zdrowotnosci sprawy prywatne po za pracą. Pozdrawiam

Bardzo dobrze ci powiedział bo to wy dur..... ni klijęci nie macie kultury i zachowujecie się jak byście wszystkie rozumy pozjadali

Re: Obsługa w tomaszowskich sklepach

Postautor: Gość » 27 lut 2012, o 17:49

no Ty KLIJĘCIE chyba tych rozumów nie pozjadałeś-widać po pisowni(ortografia się kłania)

Re: Obsługa w tomaszowskich sklepach

Postautor: Gość » 27 lut 2012, o 18:16

Pani Klientka jest trochę przewrażliwiona. W prywatnych sklepach, a jest ich przeważająco więcej, ekspedientki są raczej bardzo uprzejme. W przeciwnym wypadku pracodawca wie co z nimi zrobić. Nie bronię tu pracodawców , ale takie mamy czasy, że pracownicy - to ich "poddani" ( oczywiście do czasu :) ) i standardy obsługi klienta nie pozwalają "olewać" klientów. Trochę inna jest sytuacja w sklepach, np. PSS-u. Tam, to na próżno szukać dzisiejszych standardów obsługi klienta. To klimat dawnych czasów , gdzie klient to tylko zwykły intruz. Jeszcze inna sytuacja jest w sklepach, w których sprzedawcami są ich właściciele . Znam takich kilka miejsc, do których raczej już nie wrócę. Zwykłe chamstwo. Tak to ogólnie, wg mnie wygląda.

Re: Obsługa w tomaszowskich sklepach

Postautor: klientka » 28 lut 2012, o 08:51

Coś w tym jest że w prywatnych sklepach obsługa jest raczej uprzejma ale uważam że tak powinno być wszędzie dlatego powinniśmy pisać gdzie i w jakim konkretnie sklepie spotkaliśmy się z brakiem kultury ze strony ekspedientek...może to ktoś przeczyta i może da to pozytywny efekt... a dla równowagi należy pochwalić tych miłych i uprzejmych- np. bardzo miła młoda dziewczyna obsługiwała mnie na kasie w Rossmanie, nie spojrzałam na imię, taka sympatyczna uśmiechnięta blądynka:)

Re: Obsługa w tomaszowskich sklepach

Postautor: Gość » 28 lut 2012, o 09:21

klientka pisze:Coś w tym jest że w prywatnych sklepach obsługa jest raczej uprzejma ale uważam że tak powinno być wszędzie dlatego powinniśmy pisać gdzie i w jakim konkretnie sklepie spotkaliśmy się z brakiem kultury ze strony ekspedientek...może to ktoś przeczyta i może da to pozytywny efekt... a dla równowagi należy pochwalić tych miłych i uprzejmych- np. bardzo miła młoda dziewczyna obsługiwała mnie na kasie w Rossmanie, nie spojrzałam na imię, taka sympatyczna uśmiechnięta blądynka:)


A MOŻE BLONDYNKA--lepiej się czyta.

Re: Obsługa w tomaszowskich sklepach

Postautor: gosc » 28 lut 2012, o 10:00

grunt że uprzejma i sympatyczna :P

Re: Obsługa w tomaszowskich sklepach

Postautor: Gość » 28 lut 2012, o 12:25

a co powiecie o dziewczynie z ,,BUTIKA,,? ta to dopiero się wywyższa, jak raz jej zwróciłam uwagę to stwierdziła że nie muszę tu przychodzić............chciałabym spotkać jej szefową!!!!!

Re: Obsługa w tomaszowskich sklepach

Postautor: whoX » 28 lut 2012, o 13:07

Gość pisze:a co powiecie o dziewczynie z ,,BUTIKA,,? ta to dopiero się wywyższa, jak raz jej zwróciłam uwagę to stwierdziła że nie muszę tu przychodzić............chciałabym spotkać jej szefową!!!!!

Nie bardzo wiem który to sklep??daj konkretny namiar

Re: Obsługa w tomaszowskich sklepach

Postautor: Gość » 28 lut 2012, o 14:12

w du..ch wam sie przewraca i tyle ciekawe jak wy wykonujecie swoja prace co


Wróć do „Miasto, mieszkańcy, problemy...”